fbpx
zamek rokosowo przewodnicypoznan

Zamek Rokosowo

pałac Rokosowo

Zamek w Rokosowie jeden z ładniejszych zamków w Wielkopolsce. Położony zaledwie 60 km od Poznania.  Ma wielowiekową historię. Pierwsza wzmianka o tych ziemiach pochodzi z XIV wieku. Wtedy też pojawia się mowa o  pierwszym założeniu pałacowym i jego właścicielu- rodzinie Rokosowskich. Byli oni właścicielami tych ziem do XVI wieku. Później dobra te przechodzą z rąk do rąk. Kolejnymi właścicielami stają się kolejne rodziny szlacheckie.

Właściciele, o których warto wspomnieć pojawiają się dopiero w XVIII wieku. Hrabia Józef Mycielski herbu Dołęga, w 1825 roku kupuje pałac wraz z okolicznymi dobrami od Jana Lipskiego-adiunkta ostatniego polskiego króla – Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zarządzał nimi przez kolejne 40 lat. To jemu właśnie zawdzięczamy dzisiejszy wygląd rezydencji. Dziś każdy może poczuć się jak arystokrata i zamieszkać choć na chwilę w zamku.  Mieści się tu bowiem hotel. 

zamek rokosowo przewodnicypoznan

Friedrich August Stuler twórca Starej Galerii w Berlinie architektem zamku Rokosowo.

Po objęciu we władanie ziem rodzina hrabiego zamieszkała w Rokosowie. Jak wyglądało wcześniejsze założenie zamkowe? Tego w 100 % nie wiemy. Żona hrabiego – Karolina wykonuje pierwszą dokumentację i nanosi na papier swoje zmiany.  Za wprowadzenie tych zmian w życie w przyszłości odpowiedzialny będzie pruski architekt Friedrich Augusta Stuler, znany z takich budowli, jak Stara Galeria Narodowa (na zdjęciu poniżej), czy Muzeum Nowe  na wyspie muzealnej w Berlinie. Do dziś dnia podziwiać możemy na fasadzie  pałacu herb Dołęga – znak ówczesnego właściciela.  Fosa, która otacza zamek jest jedną z niewielu pozostałości po dawnym, starszym założeniu zamkowym.

Ciekawostką jest fakt, że patrząc na XIX-wieczne dokumenty nie znajdujemy, typowego dla rezydencji rodzinnej, buduaru- czyli sypialni pani domu.  Jest pokój pana domu, są pokoje przeznaczone dla dzieci, dla gości, dla służby. Co to może oznaczać? Że budowla ta była budowana dla wdowca. Żona hrabiego Mycielskiego zmarła na cholerę w Warszawie, zanim jej plany zostały zrealizowane.  Ze starych zachowanych dokumentów historycy dowiedzieć się mogą niejednej intrygującej historii. Tak jest i w tym przypadku. Prawdopodobnie Friedrich August Stuler  dostał do poprawki i realizacji zmiany naniesione za życia przez Karolinę na bazie dawnego założenia zamkowego.

dzieło Augusta Stulera architekta Rokosowa i Berlina

Duchy zamku Rokosowo

Duch Karoliny Mycielskiej–  ukochanej żony hr.  Józefa,  pozostał jednak w zamku do dziś. Jak wyczytać można ze starych dokumentów, to właśnie według jej wizji i rysunków, na bazie XVI- wiecznego założenia obronnego powstał późniejszy projekt rezydencji rodziny Mycielskich. Może przechadzając się, szczególnie w nocy po pałacowych zakamarkach natkniesz się na ducha Karoliny?

Często pada również pytanie dlaczego to właśnie pruski architekt otrzymał zadanie przebudowy pałacu?

Należy pamiętać, że Polska w owym czasie nie istniała, była pod zaborami. WIelkopolska była w zaborze pruskim. Nikogo nie powinien więc dziwić fakt, że za budowę rezydencji rodzin arystokratycznych odpowiadali często pruscy znawcy sztuki budowlanej. Tak też było i w tym przypadku. Z Berlina ściągnięto modnego, uznanego architekta. Do jego czołowych prac należą takie budowle, jak Nowe Muzeum, czy Stara Galeria, na tak zwanej wyspie muzealnej w Berlinie. Przykład jego kunsztu możecie Państwo podziwiać na fotografii powyżej.

malowidła Rokosowo przewodnicypoznan.com

Czartoryscy w Rokosowie

Po śmierci hrabiego Mycielskiego pałac przechodzi w ręce rodziny Czartoryskich. Kupuje go książe Adam Konstanty Czartoryski w rękach tej rodziny pozostawał do końca II wojny światowej. Po wojnie rodzina została poproszona o opuszczenie posiadłości, a zamek, jak i inne polskie siedziby rodów szlacheckich znacjonalizowany.                           Jednym z bardziej znanych właścicieli z rodu Czartoryskich był książę Jerzy Czartoryski. Był on bardzo dobrym i roztropnym gospodarzem, stale powiększał ziemie należące do rodziny. 

Jest on autorem znanej broszury „O stylu krajowym w budownictwie wiejskim”. Miała ona znaczny wpływ na architekturę rezydencji polskich na początku XX wieku. Nie wszyscy jednak przedstawiciele tego rodu spędzali tu szczęśliwe chwile. Jak głosi legenda jedna z panien z rodu nieszczęśliwie się zakochała, w przedstawicielu innej klasy- dziś nikt nie zwraca uwagi na pochodzenie, ale nie w XIX wieku. Wybranek był zwykłym kupcem. Wybór nie spodobał się rodzinie. Dziewczyna popełniła samobójstwo. Pochowana jest na pobliskim cmentarzu w Krobii.

Rokosowski pałac, była to rezydencja mieszkalna. Służyła kilku pokoleniom rodziny Czartoryskich. Rozbrzmiewały  w nim, jak w każdym domu,  śmiech szczęśliwych dzieci, odgłosy kłótni i płacz zdradzonych panien, zawiedzionych swoimi pierwszymi miłościami. Będąc w pałacu może spotkacie duchy dawnych mieszkańców, usłyszeć płacz, lub śmiech. Kto wie co Was spotka, miejcie się na baczności. Jak macie odwagę spędzić weekend w pałacowych wnętrzach jesteście mile widziani, na pewno nie będziecie się tu nudzić. Dziś, jak za dawnych lat, na powitanie miłych Gości  wychodzi pan domu. 

powitanie Rokosowo przewodnicypoznan.com

Pałac czy zamek? Oto jest pytanie....

Pałac, czy zamek? To zawsze jedno z najczęściej zadawanych pytań. Rokosowo można nazywać, zarówno zamkiem, jak i pałacem. Patrząc na fasadę widzimy fosę, typową dla założeń obronnych, wieże, również stosowane w założeniach obronno- rezydencjalnych, stąd takie pierwsze skojarzenie.  Jednak przyglądając się bliżej zauważymy, że fosa, nie mogła być elementem obronnym,  zamek mieści się na półwyspie, fosa więc miała od początku charakter dekoracyjny. Dziś jest sucha, nadal pełni funkcje ozdoby. W XIX wieku było to typowe założenie pałacowe. Nazwanie budowli pałacem, czy zamkiem nie będzie więc żadnym  faux pas.            

Dziś w tym budynku mieści się hotel, ciekawa jednak jest kilka sal z dawnymi malowidłami. Jedną z nich jest dawna sala balowa. Na suficie zobaczyć można malowidła przedstawiające personifikacje zajęć wiejskich. Jest to gloryfikacja życia wiejskiego. Zobaczyć  można tak zwane sceny końskie, czy zbiory plonów, sceny pasterskie.  Zachowane są również elementy drewniane, lustra. To wszystko zobaczyć można w trakcie odwiedzin pałacu.

 

sala balowa zamek Rokosowo przewodnicypoznan.com